.sidebar h2 { background:url(tutaj wklej link do obrazka); background-repeat: no-repeat; background-position:left center; height:25px; margin:0; padding:10px 3px 0 30px; line-height:1.5em; text-transform:uppercase; letter-spacing:.2em; } .comment-thread ol { counter-reset: countcomments; } .comment-thread li:before { content: counter(countcomments,decimal); counter-increment: countcomments; float: right; font-size: 22px; color: #555555; padding-left:10px; padding-top:3px; background: url(https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg4CE54qCNbnkgJOXgPRmezaSeH4bfCUywGDpXH-b3MGq9Iur_L-ZPfAd31pU5x3e8KSBvSwrkchf6h7VxWYQAEiyLxmaDkW2k4OmcIwaJkCjtWaiWocvPUK1EVfQsnEoBLS8f2jlp8JMSw/s1600/comment+bubble2.png) no-repeat; margin-top:7px; margin-left:10px; width: 50px; /*image-width size*/ height: 48px; /*image-height size*/ } .comment-thread ol ol { counter-reset: contrebasse; } .comment-thread li li:before { content: counter(countcomments,decimal) "." counter(contrebasse,lower-latin); counter-increment: contrebasse; float: right; font-size: 18px; color: #666666; } #PageList1 ul { text-align:strona;} #PageList1 ul li { float: none; display: inline; }

niedziela, 16 czerwca 2013

Miłość nie wygasa ... cz 5

 - Tak? – odebrałam
- Hej córciu, jesteś już w domu?
- Tak, a coś się stało? – zapytałam
- Nie, nie nic się nie stało, po prostu się martwię  - powiedziała
- Aha, ok – mruknęłam – O której wrócicie
- Właśnie po to dzwonię, wrócimy jutro wieczorem – powiedziała
- Spoko – mruknęłam obojętnie
- Przepraszam cię, muszę kończyć – i tyle ją słyszałam bo się rozłączyła
- Sorry, mama dzwoniła – powiedziałam do Daniela
-Stało się coś?  -zapytał
- Nie nic! – krzyknęłam na „najbardziej” winną osobę – Nie ma ich cały dzień, a teraz jeszcze  nie wracają na noc! – rozpłakałam się. Daniel podszedł do mnie i mnie mocno przytulił. – Przepraszam – powiedziałam
- Ciiii – zaczął mną lekko kołysać by choć trochę mnie uspokoić – zostać z tobą?
- Mógłbyś? –zapytałam
- Napiszę sms’a do mamy i będzie ok – powiedział, wyciągnął telefon z kieszeni i pisał – Już – powiedział p chwili
- Dziękuję – powiedziałam
- Nie masz za co  - spojrzałam na niego, a on się uśmiechnął i  pocałował mnie w czoło.
- Obejrzymy jakiś film? – zapytałam
- Jasne, co proponujesz? – zapytał
- hymmm… może 3 metry nad niebem? – zapytałam
- ok – powiedział i usiadł na kanapie. Po chwili dołączyłam do niego i kładąc głowę na jego klacie .  Gdy oglądaliśmy Daniel zaczął głaskać mnie po włosach, zawsze gdy ktoś mi tak robił zasypiam i tak również stało się tym razem..

Obudziłam się w swoim pokoju. Daniel musiał mnie tu wczoraj przynieś. Chciałam wstać, ale coś mi nie pozwoliło, spojrzałam na swój brzuch i ujrzałam rękę Daniela. Nie chcąc go budzić powoli położyłam się z powrotem i patrzałam na jego twarz. Włosy lekko opadały mu na czoło i oczy, na ustach błąkał się delikatny uśmieszek, który po chwili się poszerzył i Daniel otworzył oczy
- Ładnie tak kogoś podglądać ja ktoś śpi? – zapytał
- Yhy – mruknęłam i chciałam wstać, ale mi na to nie pozwolił – Puść mmnie
- Nie – powiedział z uśmiechem
- Zmieniłeś się – powiedziałam z uśmiechem
- Też cię kocham- powiedział
- A ja ciebie nie – powiedziałam
- Ejjj – mruknął zrozpaczonym głosem, na który się zaśmiałam- A to co robiłaś parę godzin temu nic dla ciebie nie znaczyło?’
Teraz już nie umiałam tak gładko by skłamać. O to znaczyło i to ile.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz